Ekologiczne, proste, tanie, zdrowe i skuteczne sprzątanie za pomocą tylko paru składników? Jeśli myślisz, że to niemożliwe, ten wpis wyprowadzi Cię z błędu! Sprzątam ekologicznie już od paru lat i nie wyobrażam sobie powrotu do klasycznej „chemii” (nawet tej najlepszej z Niemiec :D) We wpisie opiszę co i jak sprzątam, podam podstawowe (ultra proste!) przepisy wraz z informacją, gdzie kupuję składniki oraz wskażę ekologiczne gotowce.

eko sprzątanie

Zacznę od mojej historii ekologicznego sprzątania. Moją główną motywacją była dbałość o środowisko, ale gdy zaczęłam robić własne specyfiki okazało się coś jeszcze. Wcześniej każde sprzątanie kończyło się bólem głowy do końca dnia. Myślałam, że to po prostu zmęczenie po wysiłku, jakim jest sprzątanie. Objawy jednak zniknęły wraz z przejściem na eko rozwiązania! Teraz jestem do tego stopnia odzwyczajona od takich sztucznych zapachów, że samo przebywanie w pomieszczeniu świeżo posprzątanym środkami „tradycyjnymi” jest dla mnie drażniące i często prowadzi do bólu głowy.

Podstawowe składniki domowego sprzątania

Soda oczyszczona, ocet, mydło – tyle wystarczy, aby sprzątnąć u mnie 90% mieszkania (pozostałe 10% to gotowce typu płyn do naczyń i tabletki do zmywarki). Zanim przejdę do konkretów to jeszcze słowo teorii na temat właściwości sody i octu:

  • ocet – odkamienia, usuwa osad, odkaża, nabłyszcza
  • soda – neutralizuje zapachy, „ściera” zabrudzenia (np. przypalenie), wybiela

Ważne! Nie powinno się łączyć sody i octu! Wymieszane razem neutralizują swoje właściwości i nie dają takiego efektu, jak używane oddzielnie. 

Uniwersalna pasta na sprzątania – przepis

Składniki:
1/4 szklanki mydła w płynie (które można zrobić samodzielnie – 3 łyżki startego mydła zalewamy 1 szklanką gorącej wody, mieszamy i odstawiamy na ok. 1 dzień do zgęstnienia)
0,5 szklanki sody oczyszczonej

Mieszamy i gotowe! Ilość mydła i sody można zmieniać w zależności od upodobań. Niektórzy wolą bardziej rzadką konsystencję, niektórzy gęstą pastę. Opcjonalnie można dodać olejki eteryczne. Ja najbardziej lubię z drzewa herbacianego i eukaliptusowy, bo oprócz ładnego zapachu mają właściwości antybakteryjne. Pastę rozprowadzam myjką konopną (na głównym zdjęciu).

Sodę kupuję na wagę w poznańskim sklepie zero waste. A tutaj pisałam o stacjonarnych sklepach w całej Polsce. Wiele z nich ma również opcję sklepu internetowego z wysyłką. Soda w pojedynczych saszetkach jest totalnie nieopłacalna, więc warto kupić ją właśnie w jednym ze sklepów zero waste i najlepiej od razu więcej na zapas 🙂

Gotowe pasty robi m.in. firma Klareko (mus czyszczący). Pastę i myjki konopne kupicie w Wielorazówce, a z moim kodem pokoleniezerowaste10 kwota w koszyku obniży się o 10%.

Uniwersalny płyn do sprzątania – przepis

Składniki:
ocet spirytusowy / zapachowy
woda

Mieszam w proporcji mniej więcej 1:2 (ocet : woda). Tutaj też opcjonalnie można dać parę kropel olejków eterycznych. Przelewam do butelki z atomizerem. A jeśli zapach octu bardzo Wam nie odpowiada, to można zrobić ocet zapachowy. Octem zalewamy np. skórki cytrusów, gałązki świerku, czy płatki kwiatów i odstawiamy na tydzień-dwa lub dłużej.

Dla ultra antyfanów octu (nawet tego zapachowego) mam ratunek! Kwasek cytrynowy ma podobne działanie! 3 łyżki kwasku rozpuszczam w szklance (250 ml) ciepłej wody i również przelewam do butelki z atomizerem. 

A teraz opiszę Wam, który przepis stosuję do czego! A tam wszędzie, gdzie piszę o płynie octowym, można zastąpić go płynem z kwaskiem cytrynowym.

Ekologiczne sprzątanie kuchni

  • Zlew – myję go pastą sodową za pomocą myjki konopnej
  • Mycie lodówki – półki przecieram szmatką (mam wielorazowe bawełniane ze starej koszulki) nasączoną płynem octowym (w wersji bez olejków eterycznych)
  • Blaty – przecieram wilgotną wielorazową szmatką, czasem dodam kropelkę płynu na naczyń
  • Płyta indukcyjna – identycznie jak blaty, czyli wilgotna szmatka i płyn do naczyń, a przypalenia traktuję pastą sodową (zostawiam ją na chwilę na przypalonych miejscach)
  • Piekarnik – tutaj używam mieszanki sody i niewielkiej ilości wody i zostawiam na nawet parę godzin, a potem używam szczotki / starej szczoteczki do zębów; na koniec przecieram płynem octowym, aby pozbyć się białych śladów po sodzie
  • Odkamienianie czajnika – można użyć octu, ale ja wolę wersję z kwaskiem cytrynowym; do pustego czajnika wrzucam 2 łyżki kwasku, zostawiam na ok 15 minut, potem zalewam wodą, gotuję i po ugotowaniu zostawiam aż do ostygnięcia, następnie wylewam wodę i płuczę czajnik
  • Zmywanie ręczne – w tym momencie używam płynu z Lidla, bo ma naturalny skład, jest w butelce z plastiku z recyklingu i jest w dobrej cenie (często na promocji), do tego używam niestety zwykłych plastikowych gąbek, bo nie mogę przekonać się do mycia naczyń myjką konopną
  • Zmywanie w zmywarce – jako nabłyszczasz używam octu (leję tak jak klasyczny płyn do nabłyszczania, nic nie śmierdzi), a tabelek używam ekologicznych z Ludwika (również podlinkowana Wielorazówka)

Ekologiczne sprzątanie łazienki

  • Wanna, prysznic – używam pasty sodowej, a kabinę (drzwiczki) czyszczę płynem octowym (świetnie usuwa zacieki i osad), a najmniej bolesnym sposobem jest używanie po każdym myciu ściągaczki – wtedy nie trzeba żadnych płynów i wycierania
  • Armatura – kran oraz słuchawkę pod prysznicem / w wannie psikam płynem octowym i zostawiam na 15 minut, następnie wycieram szmatką bawełnianą
  • Toaleta – wlewam ocet, starając się lać po bokach i zostawiam na tyle, ile się da (póki komuś nie zachce się skorzystać z toalety :)), potem czyszczę szczotką; dodam też, że nie używam żadnych kostek i tego typu zbędnych wynalazków
  • Udrażnianie rur – staram się regularnie wsypywać 2 łyżki sody, które następnie zalewam wrzątkiem, a na poważne zatkania używam przepychaczki
  • Fugi – nakładam pastę sodową (wariant gęstszy), rozprowadzam po fugach i zostawiam na nawet kilka godzin, a następnie szoruję starą szczoteczką do zębów

Pozostałe 😉

  • Mycie podłóg – na wiadro wody dodaję 3 łyżki octu i olejki eteryczne lub robię wersję woda + 3 łyżki mydła w płynie i olejki (wersja z octem nie nadaje się do podłóg drewnianych!)
  • Kurze – do butelki z atomizerem wlewam szklankę wody, 1 łyżkę mydła w płynie i 1 łyżkę oliwy, przed każdym użyciem wstrząsam, a do wycierania używam szmatki z mikrofibry
  • Mycie okien i luster – myję mieszanką wody i octu w stosunku 1:1 za pomocą ścierki z mikrofibry

Podsumowując – do posprzątania całego domu wystarczą 3 składniki (wszystkie bardzo tanie!), wielorazowe szmatki ze starej koszulki (czyli właściwie darmowe), myjka konopna i ściereczka z mikrofibry. Jest ekologicznie, tanio, zdrowo i skutecznie – czego chcieć więcej?

Jeśli chodzi o bardziej skomplikowane powierzchnie – marmury, granity itp to nie mam doświadczenia z nimi i nie wiem, jak trzeba z nimi postępować. Polecam Wam za to bloga i profil Sylwii, która działa pod nazwą Mama Chemik i jest ekspertką od ekologicznego sprzątania wszelkich powierzchni.

A Ty sprzątasz już ekologicznie?

Udostępnij dalej!

4 Thoughts on “Ekologiczne, skuteczne, tanie i zdrowe sprzątanie? To możliwe!”

  • Niby wszystko takie proste, ale jak przychodzi do sprzątania to zawsze łapię gotowce, bo nie chce mi się szukać instrukcji co mam czym czyścić 🙁 dzięki Twojej ściądze przygotuję sobie zawczasu środki w butelkach, może tak się bardziej przekonam i wejdzie w nawyk.

    • Jak zrobisz wcześniej pastę sodową i płyn octowy w butelce z atomizerem to już załatwi Ci to zdecydowaną większość domu. Pasta jest bardzo wydajna, więc jak zrobisz raz to starczy na baaaardzo długo. A gotowce albo zużyj, albo oddaj komuś i wtedy nie będzie „kusiło” 😛

  • Jeśli nie możesz się przekonać do myjki konopnej do naczyń, spróbuj zrobić sobie na szydełku myjkę z twardego sznurka sizalowego lub pakowego w rozmiarze gąbki. U mnie sprawdza się rewelacyjnie – ze sznurka pakowego mam wersję podstawową, a sizalowa idealnie zastępuje mi druciak (a przy tym nic nie rysuje). Magia tego rozwiązania polega na tym, że sama robisz rozmiar, który idealnie Ci leży w ręku, i regulujesz „sztywność” myjki, wybierając małe lub duże szydełko – to nprawdę zmienia wszystko 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.