Od paru lat robię własne środki do prania. Jest to nie tylko wybór dobry dla środowiska, naszego zdrowia, ale też tańszy i ograniczający ilość śmieci. W tym wpisie podzielę się z Wami moimi sprawdzonymi przepisami i wskazówkami, a także wskażę ekologiczne gotowce dla tych, którzy z różnych powodów wolą kupić zrobione już produkty.

eko pranie przepis

Z praniem mam podobną historię, jak z ekologicznym sprzątaniem – tutaj o tym pisałam. Drażniły mnie zapachowe proszki oraz płyny do płukania, a oprócz tego świadomość, że z każdym praniem do wody przedostają się substancje zagrażające organizmom wodnym sprawiły, że zainteresowałam się ekologicznymi sposobami na pranie. Poza tym uwielbiam robić coś sama, bo sprawia mi to ogromną frajdę, więc i tym razem postanowiłam poszukać przepisów, przetestować i ostatecznie doszłam do własnych receptur i proporcji składników. Świetnie działają już od kilku lat!

Gdzie kupować surowce

Ja mam blisko siebie sklep Na Gramy, w którym kupuję wszystkie potrzebne składniki na wagę do własnych opakowań. W tym wpisie znajdziecie listę podobnych sklepów stacjonarnych z podziałem na miasta. Wiele z nich prowadzi również sprzedaż wysyłkową (w tym „moje” Na Gramy). Polecam również internetowy sklep BetterLand, w którym można kupić surowce w słoikach z odzysku.

Uniwersalny płyn do prania

1 litr wody
¼ szklanki = 3 łyżki = 45 g sody kalcynowanej (inaczej: węglanu sodu)
¼ szklanki = 3 łyżki = 45 g boraksu
1/8 szklanki = 1,5 łyżki = 15 g płatków mydlanych

Płatki mydlane rozpuszczam w ciepłej wodzie. To samo robię z sodą kalcynowaną (węglanem sodu) i boraksem. Rozpuszczam je oddzielnie i w niewielkiej ilości wody. Następnie wszystko wlewam do butelki i dolewam tyle, ile brakuje jeszcze wody. Na jedno pranie wlewam jedną miarkę płynu (używam butelki po kupnym płynie, w której miarką jest zakrętka), czyli ok 70 ml.

Pranie białych rzeczy

Mam mało białych rzeczy i uzbieranie ich całej pralki zajęło by mi chyba pół roku! Wrzucam je z resztą prania. Ale gdy mam poszarzałą rzecz i chcę ją odświeżyć to używam do tego nadwęglanu sodu, który ma właściwości wybielające. Białe rzeczy wrzucam do miski, sypię nadwęglanu sodu (ok 2 łyżki), zalewam bardzo ciepłą wodą i zostawiam na 2-3h. Potem wrzucam do pralki i piorę z użyciem mojego płynu.

Płyn do płukania

W miejsce płynu do płukania wlewam zwykły ocet spirytusowy. Bez obaw – rzeczy nie mają potem zapachu octu. Ocet zmiękcza tkaniny (szczególnie polecam do prania ręczników czy pościeli!), a dodatkowo utrwala kolory. Jednak jeśli kogoś bardzo ten zapach drażni to można zrobić płyn na bazie kwasku cytrynowego:

100 ml wody
2 łyżki kwasku cytrynowego
olejki eteryczne (opcjonalnie)

Kwasek rozpuszczam w ciepłej wodzie i gotowe! Parę kropelek olejku eterycznego dodaję przed samym praniem do szufladki razem z płynem. Za jednym razem robię większą porcję (zazwyczaj 1,5 litra).

Polecam jednak ocet, bo jest bardzo tani, polski i w szkle. I można też posprzątać nim połowę domu.

Domowe środki do prania – ile to kosztuje?

I teraz jedno z kluczowych pytań, czyli ile to wszystko kosztuje? Sklepowe eko gotowce są najczęściej sporo droższe od tych „standardowych”, jednak w przypadku moich przepisów koszty są… śmieszne niskie. Na potrzeby tego wpisu wszystko przeliczyłam i aż trudno mi było uwierzyć, że jest to tak tanie! Dwa razy sprawdzałam moje obliczenia 😊 A więc do rzeczy:

100 g sody kalcynowanej (węglanu sodu) – 0,90 zł
100 g boraksu – 0,70 zł
100 g płatków mydlanych – 5 zł
A więc kolejno za porcje potrzebne na 1 litr płynu wyjdzie 0,40 zł + 0,32 zł + 0,75 zł czyli 1,47 zł!

Z kolei jeśli chodzi o ocet to kosztuje on ok 1,80 zł za 750 ml.

Koszt więc jednego prania to:
Płyn do prania 70 ml, czyli ok 0,10 zł
Ocet 50 ml, czyli ok 0,12 zł
Razem 0,22 zł!

Jak kogoś nie przekonują kwestie środowiskowe czy zdrowotne, to może aspekt finansowy okaże się kluczowy? 😊

Dobre gotowce

Ekologiczne gotowce są dużo droższe, ale też nie każdy ma czas i/lub chęci, aby samemu tworzyć środki do prania. Na szczęście takie osoby mają spory wybór ekologicznych produktów – nieszkodliwych dla środowiska, zapakowanych w papier lub szkło. W sklepie Wielorazówka znajdziecie produkty bardzo dobrych polskich marek takich jak Klareko czy Balja. Znajdziecie je pod tym linkiem.

Z moim kodem pokoleniezerowaste10 dostaniecie w sklepie 10% zniżki (kod jest afiliacyjny).

W sieciówkach typu Rossmann też są eko gotowce (ja ze dwa razy kupiłam ten płyn w życiowym niedoczasie, gdy nie mogłam dorobić kolejnej porcji swojego płynu). Jednak gdy już mogłam to szybko wróciłam do mojego domowego płynu 🙂

 

To kogo namówiłam na zakup surowców i zrobienie własnego płynu do prania? Albo przerzucenie się na eko gotowce?

 

Udostępnij dalej!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.